Zapomniany świat automatów i dżojstików – Recenzja książki Retro. Wspomnienia lat 80.
Kiedy myślę o elektronicznej rozrywce w latach 80. – to przed oczami mam głównie oldschoolowe automaty z grami i migoczące ekrany kineskopowych telewizorów. Trudno uwierzyć, że tamta dekada rozpoczęła się ponad 40 lat temu… A był to niewątpliwie ciekawy czas w świecie gamingu! Nawet mimo tego, że gry i dostępny sprzęt były w tamtych czasach dość ograniczone, ale za to praktycznie każdy miesiąc przynosił nowe pomysły i technologie. I właśnie w takim duchu utrzymana jest książka Retro. Wspomnienia lat 80. – najnowsza publikacja wydawnictwa APN Promise, która kontynuuje retro-serię poświęconą kultowym dekadom gamingu, której wcześniejszą (a chronologicznie późniejszą) część miałem już okazję przeczytać.
![]() |
Książka Retro. Wspomnienia lat 90. Data publikacji: Czerwiec 2025 |
Pewnie tak jak ja zadajcie sobie pytanie – dlaczego retro wspomnień z lat 80. nie wydano najpierw? Zapewne dlatego, że to lata 90. uchodzą w kulturze gamingu za kultowe. Być może wydawca chciał również sprawdzić jaka będzie sprzedaż. Niezależnie jednak od pobudek mamy teraz komplet – 20 lat (i dwie kultowe dekady) gamingu w dwóch książkach, a właściwie albumach. Pozostaje tylko jedna kwestia – czy wspomnienia z lat 80. czyta się tak samo dobrze i czy powrócą dawne wspomnienia?
Już na wstępie warto zaznaczyć, że omawiana książka podobnie jak poprzedniczka – powstała jako zbiorowa praca oparta na materiałach z magazynu Retro Gamer. Oznacza to, że mamy do czynienia z tekstami pisanymi przez prawdziwych pasjonatów. No i oczywiście to czuć od pierwszej do ostatniej strony. Tym razem rozdziały poświęcone są nie tylko konkretnym grom (Pac-Man, Donkey Kong, Mario, The Legend of Zelda, OutRun), ale głównie całemu ekosystemowi, który napędzał tamtą dekadę. Jest więc sporo zarówno o zapomnianych już salonach arcade, jak i na temat pierwszych komputerów domowych (Atari 2600, Commodore 64, ZX Spectrum, Amiga 500). Nie pominięto również wczesnych konsol, takich jak: NES, Master System, Mega Drive, czy Game Boy. W efekcie nie tylko poznajemy tytuły z dawnych lat, ale i kontekst w jakim powstawały – technologiczny, kulturowy, a czasem nawet ekonomiczny.
To co mnie pozytywnie zaskoczyło, to zróżnicowanie podejścia do tematu. Znajdziemy tutaj sporo dobrej publicystyki, a autorzy niejednokrotnie zagłębiają się w to dlaczego dana gra odniosła sukces, jak wpłynęła na branżę albo co ją wyróżniało od konkurencji. Omówiono tutaj najlepsze gry lat 80. oraz sprzęt na jakim wtedy grano (zarówno w salonach arcade jak i w domach). Jest tutaj również świetny rozdział poświęcony kulturze crackerów, którą opisywałem już w artykule o łamaniu zabezpieczeń w grach. W książce wspomniano kultowe grupy warezowe, takie jak: Razor 1911, Fairlight, czy Paradox. Znajdziecie tam również sporo wspomnień byłych crackerów.
Wizualnie książka trzyma ten sam wysoki poziom, co poprzednia część. Twarda oprawa, lakierowana okładka, gruby papier i dziesiątki ilustracji – od screenów z gier, przez reklamy z epoki, zdjęcia sprzętu i archiwalne fotki. Może format 30×24 cm nie każdemu przypadnie do gustu, bo w sumie książkę bardziej się ogląda niż po prostu czyta, ale czy to wada? To w końcu publikacja, do której się wraca i przegląda z rodziną, przyjaciółmi, czy tak jak ja z córką. Przeglądanie kolejnych stron przypomina trochę buszowanie w pudle z kasetami magnetofonowymi albo starymi kartridżami – niby wszystko znane, ale za każdym razem wracają wspomnienia.
Podsumowując. Dla młodszych graczy książka może być ciekawym spojrzeniem na początki elektronicznej rozrywki, a dla starszych solidną dawką wspomnień. I chociaż mnie osobiście bardziej podchodzi klimat z lat 90. – radość z odkrywania pozostaje taka sama. Retro. Wspomnienia lat 80. to idealna pozycja dla każdego, kto pamięta czasy gdy automaty z grami królowały w naszym otoczeniu. W końcu sukces w danej grze mierzyło się wtedy wcale nie ilością wrzuconych monet (bo kto by to zliczył), ale wpisaniem swoich inicjałów na tablicy wyników danej gry. Jeśli więc chcecie przypomnieć sobie lub poznać ten jakże odległy już świat, to polskie wydanie książki jest dostępne w sprzedaży od 17 maja w cenie około 70 zł. Czy warto? Moim zdaniem zdecydowanie tak.













Może dołączysz do dyskusji?
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy, możesz być pierwszy!