Heroes of Might and Magic: 30 lat legendarnej serii – Recenzja książki
Są w naszej pamięci takie gry, które wspominamy nie tylko dlatego, że były dobre. Pamiętamy je również przez obrazy czy dźwięki, jak np. stukot starego talerzowego dysku twardego – łączący się z dziwną ekscytacją, która towarzyszyła odkrywaniu kolejnej części mapy. Moim zdaniem Heroes of Might and Magic zdecydowanie należy do tej właśnie kategorii. To seria, która dla wielu graczy nie była zwykłą strategią turową, ale wielkim światem – pełnym zamków, smoków, artefaktów, bohaterów i magicznego zdania „zagrajmy jeszcze jedną turę”. Dlatego książka Heroes of Might and Magic: 30 lat legendarnej serii od samego początku miała przed sobą niełatwe zadanie. Bo jak opowiedzieć o marce tak mocno obudowanej wspomnieniami graczy? Podobne zresztą jak w przypadku książek zaprezentowanych poniżej.
![]() |
Książka Almanach: Gry przygodowe Point and Click Data publikacji: Maj 2024 |
![]() |
Książka I’m Too Young To Die Data publikacji: Listopad 2025 |
![]() |
Książka Mortal Kombat: Flawless Victory Data publikacji: Kwiecień 2026 |
Jak zatem pisać o serii, którą każdy fan pamięta trochę inaczej – jeden przez pryzmat trzeciej części, drugi przez kampanie z dzieciństwa, a trzeci przez wieloletnie pojedynki ze znajomymi? Na szczęście wszystko wskazuje na to, że Neal Hallford nie chciał stworzyć kolejnego albumu z ładnymi obrazkami i kilkoma znanymi ciekawostkami. Zamiast tego dostajemy opowieść o ludziach, decyzjach, problemach i pomysłach, które przez trzy dekady budowały legendę tak popularnych w naszym kraju Heroesów.
Już sam punkt wyjścia jest bardzo dobry. Autor cofa się bowiem do korzeni studia New World Computing, serii Might and Magic oraz jednego z twórców – Jona van Caneghema. Seria była efektem wielu wcześniejszych fascynacji – klasycznymi RPG-ami, planszówkami, fantastyką i mechanikami, które rozwijano jeszcze zanim marka HoMM otrzymała własną, rozpoznawalną tożsamość. Autor patrzy na branżę z perspektywy człowieka, który dobrze rozumie, że za każdą kultową produkcją stoją nie tylko genialne pomysły, ale też zmęczenie, budżety, terminy, konflikty, poprawki, nieudane wersje i decyzje podejmowane często w warunkach dalekich od idealnych. To bardzo dobrze pasuje do historii Heroesów, bo przecież ta seria miała zarówno wielkie triumfy, jak i momenty trudniejsze, kontrowersyjne czy zwyczajnie nieudane.
Pod względem konstrukcji książka jest dość zwarta, ale dobrze pomyślana. Całość liczy 192 strony i została podzielona na 10 rozdziałów oraz dodatki, dzięki czemu nie mamy tu chaotycznego albumu z luźnymi ciekawostkami, tylko uporządkowaną kronikę serii. Oczywiście najwięcej wyniosą z niej fani, którzy spędzili setki godzin przy Heroes III, kłócili się o najlepsze miasto i do dziś słyszą w głowie muzykę Paula Anthony’ego Romero. Jednak nawet dla młodszego czytelnika, który zna serię bardziej z opowieści albo z późniejszych odsłon, książka może być ciekawym przewodnikiem po tym, jak kiedyś tworzyło się wielkie gry strategiczne.
Polskie wydanie przygotowane przez wydawnictwo Gamebook ma wyraźnie kolekcjonerski charakter. Twarda, szyta oprawa, duży format, kredowy papier i bogata warstwa graficzna sprawiają, że mamy do czynienia ze świetnie wydanym albumem. W przypadku Heroesów ma to ogromne znaczenie, bo ta seria zawsze mocno działała obrazem: ekranami miast, portretami bohaterów, fantastycznymi jednostkami, mapami, ikonami i ilustracjami, które nawet po latach potrafią uruchomić lawinę wspomnień. Na plus trzeba zaliczyć również polski kontekst wydania. Za tłumaczenie odpowiada Marcin Moń, a nad merytoryczną stroną czuwali ludzie związani ze społecznością Might and Magic. To ważne, bo w przypadku takiej marki łatwo potknąć się na drobiazgach. Fani Heroesów potrafią być bardzo wyczuleni na nazewnictwo, realia świata i szczegóły związane z historią serii. Dobrze więc, że za lokalizacją stoją osoby, które nie traktują tego tematu jak kolejnego zlecenia do odhaczenia.
Czy książka ma jakieś wady? Trudno przy takiej publikacji całkowicie ich uniknąć. W końcu 192 strony to z jednej strony wystarczająco dużo, by opowiedzieć bogatą historię, ale z drugiej – przy trzydziestoletniej serii może pojawić się niedosyt. Heroes of Might and Magic to przecież nie tylko główne odsłony, ale też dodatki, społeczność, mody, turnieje, wieloletnie życie Heroes III, polski fenomen popularności i wszystkie te historie, które przez lata narosły wokół marki. Siłą rzeczy nie każdy temat da się omówić tak szeroko, jak chcieliby najbardziej zagorzali fani. Można więc przypuszczać, że część czytelników oczekiwałaby jeszcze więcej. Warto też zaznaczyć, że wydanie jest duże, albumowe i kolekcjonerskie, a więc mniej poręczne niż zwykła książka do czytania w podróży. Cena również może być dla niektórych barierą, choć przy takiej jakości wydania trudno oczekiwać ceny typowej dla masowej książki z marketowej półki. To raczej pozycja do biblioteki gracza niż lektura jednorazowa.
Podsumowując. Jeśli wychowaliście się na Heroesach, ta książka będzie dla Was trochę jak powrót do dobrze znanego zamku po wielu latach. Niby pamiętacie układ murów, muzykę i drogę do gildii magów, ale i tak chcecie wejść do środka jeszcze raz. Jeśli natomiast interesuje Was historia gier komputerowych, kulisy pracy twórców i rozwój jednej z najważniejszych strategii turowych w dziejach – to również powinniście znaleźć tu coś dla siebie. To nie jest zwykły album do przekartkowania w piętnaście minut. To raczej kronika świata, który dla wielu graczy nadal pozostaje żywy. I nawet jeśli od ostatniej partii minęło już sporo czasu – to wystarczy kilka stron, żeby znowu przypomnieć sobie, jak łatwo było kiedyś powiedzieć „dobra, jeszcze tylko jedna tura”.
Książka Heroes of Might and Magic: 30 lat legendarnej serii kosztuje aktualnie około 160 zł i jest dostępna na homm.gamebook.pl.







Może dołączysz do dyskusji?
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy, możesz być pierwszy!