Archiwum autora: Adrian Heród
Adrian Heród
Zapalony gracz i fan kina azjatyckiego – z wykształcenia natomiast socjolog. Pasjonat wypraw górskich i ogólnie wypraw wszelakich oraz niemiłosierna gaduła. Blog prowadzi dokładnie od 30 grudnia 2012 roku. Więcej informacji znajdziecie na stronie o nas.
Maj jest zazwyczaj ostatnim miesiącem przed okresem wakacyjnym, w którym możemy spodziewać się premier wysokobudżetowych tytułów. Zasada jest prosta – albo wydamy coś przed wakacjami, albo dopiero po, lub jeszcze lepiej na święta... ale chyba trochę za bardzo się zap...
Zastanawiałem się ostatnio nad tym, jakie jeszcze ciekawe propozycje filmowe czekają nas w 2015 roku. Z racji tego, że gatunek science fiction jest mi szczególnie bliski (jeśli jeszcze nie widzieliście, to polecam najlepsze SF 2014 roku) – postanowiłem podejrzeć w se...
Nie jest tajemnicą, że od dłuższego czasu swój renesans przeżywają wszelkiej maści symulatory. Możemy więc bez problemu spróbować swoich sił jako mechanik samochodowy, właściciel kolonii na obcej planecie czy nawet koza... że o symulatorze trawy nie wspomnę :) Nie wi...
Motywy związane z tytułowymi zombie są obecne zarówno w kinie, jak i grach od dobrych kilkudziesięciu lat. Dlaczego od tak dawna stale obserwujemy wzrost zainteresowania tematem nieumarłych? Powodów jest wiele. Jednym z nich może być fakt, że często łatwiej nam uwier...
Trochę spóźniona, ale w końcu jest! :) Przed Wami recenzja Life is Strange: Episode 2, drugiego odcinka składającej się z pięciu części przygodówki od twórców Remember Me, czyli studia Dontnod Entertainment. Sterujemy tutaj poczynaniami niejakiej Max Caulfield – nast...
Czołem gracze! Witamy w naszym comiesięcznym spotkaniu z nadchodzącymi premierami. Zapewne część z Was, podobnie jak ja dalej nadrabia zaległości z ostatnich kilku miesięcy. Powoli dochodzę już do wniosku, że lepiej przestać się łudzić... w końcu kiedy my w to wszyst...
Jakiś czas temu, szperając w archiwach przypadkiem odnalazłem płytę, na której znajdowały się zrobione niegdyś przeze mnie screenshoty :-) Postanowiłem więc podzielić się z Wami tym „znaleziskiem” na niniejszym blogu – przy okazji pisząc słów kilka o grze, której dot...
Był pewien piątkowy wieczór, a ja nerwowo obgryzałem paznokcie w oczekiwaniu na telefon. Myśl o nim oraz o upiornym głosie w słuchawce nie pozwalała mi spać, a w dodatku wciąż miałem w pamięci słowa: „Adrian, przecież wiesz co trzeba zrobić. Oni na to zasługują, wies...