Archiwum autora: Adrian Heród
Adrian Heród
Zapalony gracz i fan kina azjatyckiego – z wykształcenia natomiast socjolog. Pasjonat wypraw górskich i ogólnie wypraw wszelakich oraz niemiłosierna gaduła. Blog prowadzi dokładnie od 30 grudnia 2012 roku. Więcej informacji znajdziecie na stronie o nas.
Od razu na wstępie chciałbym napisać, że nigdy nie byłem specjalnym fanem serii Splinter Cell. Owszem, zdarzyło mi się zagrać kilka razy w poprzednie części przygód agenta Sama Fisher’a, ale nigdy nie wciągnęły mnie one na tyle, bym zapamiętał je na dłużej... Jakiś c...
Outlast jest jedną z tego typu gier, przy których po prostu nie da się przejść obojętnie. I nawet mimo faktu, że tak naprawdę jest połączeniem wielu znanych wcześniej koncepcji – to dosłownie nie pozwala oderwać się od monitora. Klimat porywa gracza i przenosi go w ś...
Wakacje w końcu dobiegają końca, a wraz z nimi wakacyjna „posucha” na rynku gier. Co prawda sierpień dał nam kilka ciekawych tytułów, jak chociażby Tom Clancy’s Splinter Cell: Blacklist, The Bureau: XCOM Declassified, Castlevania Lords of Shadow: Ultimate Edition ora...
Dzisiaj chciałbym przedstawić Wam grę niezależnego studia Fullbright Company o tytule Gone Home. Twórców tych możecie kojarzyć z dodatku do gry BioShock 2 – Minerva’s Den, a ich praca przy nim wiązała się zapewne z faktem, że Steve Gaynor (jeden z założycieli omawian...
Nie sposób znaleźć gracza, który nie zetknął by się z serią S.T.A.L.K.E.R. ukraińskiego studia GSC Game World. Gra po raz pierwszy wydana została w 2007 roku i do tej pory powstały trzy jej części o podtytułach: Cień Czarnobyla, Czyste Niebo oraz Zew Prypeci. Pierwsz...
Zgodnie z obietnicą, którą złożyłem przy okazji recenzji gry The Train, chciałbym przedstawić Wam wcześniejsze dzieło pewnego niezależnego rosyjskiego twórcy – mowa tutaj o grze The Light, którą miałem niewątpliwą przyjemność przed chwilą ukończyć. Dla tych, którzy j...
Nieubłaganie zbliża się połowa wakacji, a sezon ogórkowy w świecie gier trwa w najlepsze... Można jednak zaryzykować stwierdzenie, że w tym roku ten (zazwyczaj najsłabszy) okres w branży nie był jednak taki zły. W końcu w lipcu mieliśmy okazję zagrać w tytuły takie j...
Jak już pisałem w kilku wcześniejszych postach, produkcji bazujących na silniku Unity wciąż przybywa i przybywa. Na łamach bloga miałem już okazję zrecenzować kilka tytułów bazujących właśnie na nim – mowa tutaj o grach: Anna, Slender: The Arrival oraz Among The Slee...