Commodore Amiga: Nieoficjalne kompendium – Recenzja książki
Wielokrotnie na naszym blogu wspominałem, że Amiga zajmuje w moim sercu szczególne miejsce. Moja przygoda z komputerami zaczęła się przecież w latach 90. właśnie od kupionej z drugiej ręki Amigi 600. Z kolei mój wujek miał w domu Amigę 500 i podczas każdej wizyty graliśmy w najlepsze gry z tamtych lat, które wspominam po dziś dzień. Dziś, po ponad 30 latach wystarczy mi widok jej obudowy, by od razu przypomnieć sobie charakterystyczny dźwięk pracującej stacji dyskietek oraz wszystkie związane z nim emocje. Z tego powodu Commodore Amiga: Nieoficjalne kompendium od razu zwróciło moją uwagę. Do tego typu książek podchodzę z sentymentem, ale też ze sporymi oczekiwaniami – w końcu opowiadają o ważnym fragmencie mojej własnej historii. Podobnie zresztą jak książki przedstawione poniżej.
![]() |
Książka Almanach: Gry przygodowe Point and Click Data publikacji: Maj 2024 |
![]() |
Książka Bajty polskie 3.0 Data publikacji: Październik 2024 |
![]() |
Książka I’m Too Young To Die Data publikacji: Listopad 2025 |
Za książką stoi brytyjskie wydawnictwo Bitmap Books, które pierwotnie opublikowało ją pod tytułem Commodore Amiga: a visual compendium. Za projekt graficzny odpowiada Sam Dyer, założyciel i dyrektor artystyczny, natomiast teksty oraz komentarze łączą perspektywę dziennikarzy z głosami samych twórców gier. Polska edycja ukazała się nakładem wydawnictwa Gamebook w tłumaczeniu Marcina Monia. Została też rozbudowana o rozdział Bartłomieja „V0yagera” Dramczyka, poświęcony ponad 70 rodzimym produkcjom z tamtego okresu. Dzięki temu na 568 stronach znalazło się miejsce zarówno dla zagranicznych klasyków, jak i polskiego dorobku, który dla wielu z nas jest nieodłączną częścią amigowych wspomnień.
Najważniejszym elementem kompendium jest prezentacja ponad 210 gier, z których część pokazano na dużych, dwustronicowych ilustracjach. Można spokojnie przyjrzeć się postaciom, interfejsom i kolorystycznym sztuczkom, za pomocą których artyści obchodzili ograniczenia sprzętu. Kiedy oglądam kadry z Lotusa, Superfroga, Lemmings, Cannon Fodder, Shadow of the Beast czy The Secret of Monkey Island, nie widzę jedynie starych gier. Przypominam sobie wspólne wyścigi, mozolne ratowanie lemingów i odkrywanie światów, które wydawały się wtedy ogromne. Każda z tych produkcji miała własny, rozpoznawalny charakter, a więcej tytułów do których najchętniej wracam pamięcią zebrałem na naszej liście najlepszych gier na Amigę. W książce znajdziecie również wspomnienia projektantów, programistów, grafików oraz dziennikarzy. Poniżej zamieszczam zdjęcie starych książek do obsługi Amigi, które znalazłem w szafie.
Podsumowując. W książce znalazło się miejsce na historię początków sprzętu, profile wydawców, rozmowy z artystami oraz wspomnienia związane z demosceną. Amiga nigdy nie była przecież wyłącznie komputerem zamkniętym w obudowie z wbudowaną klawiaturą. Służyła do tworzenia grafiki, muzyki, animacji i programów, które potrafiły wydobyć z niej możliwości, jakich nie przewidywali nawet jej konstruktorzy. Największym atutem rodzimego wydania jest materiał, którego nie znajdziemy w angielskim oryginale. Polski rozdział obejmuje ponad 70 rodzimych gier i zwiększa objętość książki o 148 stron. Dla polskiego odbiorcy szczególnie ważne mogą być tytuły krążące niegdyś po giełdach, opisywane w krajowej prasie i powstające w realiach innych niż te, w których działały zagraniczne studia. Najwięcej wyniosą z tej książki osoby, które miały Amigę 500, 600, 1200 lub inny model z tej rodziny. Dla mnie jest to przede wszystkim powrót do dzieciństwa spędzonego z A600. Album powinien zainteresować także grafików, fanów pixel artu, kolekcjonerów oraz miłośników historii polskiego gamedevu.
Commodore Amiga: Nieoficjalne kompendium to jeden z najpełniejszych wizualnych hołdów złożonych temu komputerowi. Dla mnie jest to jednak przede wszystkim spotkanie z maszyną, która w dzieciństwie rozbudziła moją ciekawość elektronicznej rozrywki. Książkę możecie nabyć za niecałe 140 zł na amiga.gamebook.pl.















Może dołączysz do dyskusji?
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy, możesz być pierwszy!