Powrót do Raccoon City – Recenzja Resident Evil Requiem (PS5)
Seria Resident Evil od niemal trzech dekad stanowi jeden z fundamentów gatunku survival horroru w grach. Jednak mimo upływu czasu, udaje się jej nieustannie redefiniować jego granice i dostosowywać się do zmieniających się oczekiwań graczy. Twórcy gry, czyli japońska korporacja Capcom jest właścicielem wielu znanych marek, ale to właśnie dzięki nowym grom z serii Resident Evil wciąż udowadnia, że potrafi odświeżyć własną markę bez utraty jej tożsamości. Resident Evil Requiem (czyli dziewiąta główna odsłona cyklu) kontynuuje tę tradycję – oferując doświadczenie, które łączy dziedzictwo serii z nowoczesnymi rozwiązaniami i rozgrywką na miarę 2026 roku. Zanim przejdziemy dalej, sprawdźmy zestawienie najważniejszych gier z serii.
| Tytuł gry | Rok wydania | |
| 1. | Resident Evil | 1996 |
| 2. | Resident Evil 2 | 1998 |
| 3. | Resident Evil 3: Nemesis | 1998 |
| 4. | Resident Evil – Code: Veronica | 2000 |
| 5. | Resident Evil Zero | 2002 |
| 6. | Resident Evil Remake | 2002 |
| 7. | Resident Evil 4 | 2005 |
| 8. | Resident Evil 5 | 2009 |
| 9. | Resident Evil 6 | 2012 |
| 10. | Resident Evil 7: Biohazard | 2017 |
| 11. | Resident Evil 2 Remake | 2019 |
| 12. | Resident Evil 3 Remake | 2020 |
| 13. | Resident Evil Village | 2021 |
| 14. | Resident Evil 4 Remake | 2023 |
| 15. | Resident Evil Requiem | 2026 |
Resident Evil Requiem, czy jak kto woli Resident Evil 9 zostało wydane 27 lutego 2026 roku. Tytuł ten sprytnie połączył różne oblicza serii, wprowadzając dwóch grywalnych bohaterów – Grace Ashcroft (analityk FBI) oraz dobrze znanego fanom Leona S. Kennedy’ego. Z jednej strony mamy więc obserwowaną z perspektywy pierwszej osoby, skupioną na eksploracji i napięciu rozgrywkę znaną z Resident Evil 7 i 8 – natomiast z drugiej dostajemy dynamiczną akcję obserwowaną z trzeciej osoby, będącą znakiem rozpoznawczym Resident Evil 4. Wszystko to w jednej grze, a dodatkowo w każdym momencie mamy możliwość przełączenia perspektywy w opcjach gry (FPP vs TPP). Studio rozwijało grę z myślą o nowej generacji sprzętu, co widać na każdym kroku. To gra dopracowana i zbudowana z dużą świadomością tego, co w tej marce działa najlepiej.
Narracja w Resident Evil Requiem opiera się na równoległym prowadzeniu dwóch wątków fabularnych, które stopniowo zaczynają się przenikać. Fabuła nie jest może w żaden sposób wybitna, ale w miarę spójna. Trafimy więc do miejsc znanych z początków serii, kiedy to akcja toczyła się w samym Raccoon City – mieście będącym wielokrotnie eksploatowanym w filmach z serii Resident Evil. Powrócą również starzy bohaterowie, często w nowych odsłonach. Historia pozwoli z innej perspektywy spojrzeć na historię korporacji Umbrella oraz powiązanej z nimi organizacji przestępczej o nazwie Connections. We wszystko to wplątany jest Victor Gideon oraz Oswell E. Spencer – jeden z założycieli wspomnianej korporacji, którego tajemnicę będziemy musieli rozwiązać. Pracował on nad tajemniczym wirusem o nazwie Elpis, którego wszyscy szukają.
Dużym atutem jest tutaj świat gry, a właściwie sposób, w jaki został zaprojektowany. To nie są lokacje, które istnieją tylko po to, by ładnie wyglądać – one realnie budują klimat i wpływają na tempo zabawy. Część miejsc stawia na ciasnotę, półmrok i poczucie osaczenia – i wtedy od razu wracają skojarzenia z pierwszymi odsłonami serii. Zresztą podczas sterowania Grace jesteśmy głównie skazani na skradanie się (przynajmniej na początku gry), ale w późniejszych etapach jest już o wiele ciekawiej i wybór stylu rozrywki zależy już wyłącznie od nas. Lokacje są miejscami po prostu perfekcyjne i zaprojektowane z dbałością o szczegóły. W późniejszych etapach gry przeniesiemy się również do bardziej otwartych miejscówek. Idealnie odzwierciedlają one świat po apokalipsie, nawiązując chociażby do serii The Walking Dead czy The Last of Us. Natomiast rozgrywka w trybie pierwszej osoby miejscami mocno przypomina tę znaną z serii Outlast czy innych horrorów.
System walki, eksploracji i zarządzania zasobami zostały zbalansowane w taki sposób, aby utrzymać stałe napięcie, jednocześnie dając graczowi poczucie kontroli nad sytuacją. Jeśli chodzi o przedmioty i ich rozmieszczenie, to gra jest pod tym kątem świetnie zaprojektowana. Nawet jeśli w danym momencie brakuje nam zasobów, to gra wciąż oferuje wiele sposobów na ich zdobycie. Istotną rolę odgrywa crafting, który pozwala na tworzenie amunicji i przedmiotów niezbędnych do przetrwania. Mechanika znana z wcześniejszych odsłon serii, została tutaj rozwinięta i lepiej zintegrowana z tempem rozgrywki. Cały czas musimy podejmować decyzje dotyczące wykorzystania ograniczonych zasobów, co wpływa na strategię i styl gry. Różnice między bohaterami przekładają się również na gameplay – Grace oferuje bardziej stonowane, przemyślane podejście do konfrontacji lub wręcz ich unikanie, podczas gdy Leon zapewnia intensywniejsze starcia i większą dynamikę.
Resident Evil Requiem na konsoli PlayStation 5 prezentuje się nad wyraz dobrze. Dostępny jest co prawda tylko jeden tryb graficzny, ale gra praktycznie przez całą rozgrywkę utrzymuje stabilne 60 klatek na sekundę i ładuje się dosłownie w kilka sekund. Tytuł ten błyszczy jednak dopiero na PC i PS5 Pro, gdzie dostępny jest ray tracing. Podobno jest to pierwsza gra, która obsługuje upscaling PSSR 2 na najnowszej konsoli Sony. Wszystko to dzięki zastosowaniu silnika RE Engine, który oferuje wydajność nieosiągalną dla większości produkcji wydanych w ostatnim czasie. Zastosowanie ray tracingu przekłada się na bardziej realistyczne oświetlenie, cienie oraz odbicia – co ma szczególne znaczenie w kontekście budowania atmosfery grozy. Polecam Wam poniższy materiał, który szerzej omawia technologie wykorzystane w tym tytule.
Podsumowując. Gra osiągnęła ponad 6 milionów sprzedanych egzemplarzy w zaledwie kilkanaście dni od premiery, co czyni ją jednym z najszybciej sprzedających się tytułów w historii marki. W dodatku wersja pudełkowa na PS5 praktycznie zniknęła z półek i była niedostępna przez ponad tydzień! To świetna gra, nawet pomimo kilku mankamentów, takich jak praktyczny brak zagadek (które były znakiem rozpoznawczym tej serii) czy mało wymagających starć z bossami. W dodatku grę ukończyłem w niecałe 14 godzin, a starałem się dokładnie zbadać każdą lokację i ulepszyć cały sprzęt. Mimo to Resident Evil Requiem ma szansę pozostać jednym z najważniejszych punktów odniesienia dla całej branży. Na tle konkurencji wyróżnia się spójnością wizji, jakością wykonania i umiejętnym balansowaniem między horrorem a akcją. Walka, eksploracja, zarządzanie zasobami, ulepszanie sprzętu i broni oraz crafting – tutaj wszystko ze sobą współgra. Całość uzupełniają wręcz fotorealistyczne modele postaci i niesamowita grywalność. Świetnie się bawiłem przy tym tytule, oby więcej takich gier w 2026 roku.
Plusy:+ wciągająca, pełna akcji rozgrywka |
Minusy:– Ray Tracing jedynie na PS5 Pro i PC |











































Może dołączysz do dyskusji?
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy, możesz być pierwszy!