Archiwum autora: Adrian Heród
Adrian Heród
Zapalony gracz i fan kina azjatyckiego – z wykształcenia natomiast socjolog. Pasjonat wypraw górskich i ogólnie wypraw wszelakich oraz niemiłosierna gaduła. Blog prowadzi dokładnie od 30 grudnia 2012 roku. Więcej informacji znajdziecie na stronie o nas.
Był 22 września 1951 roku. W wyniku zbiegu kilku niefortunnych zdarzeń dom spalił mi się doszczętnie, a w nim wszystkie moje oszczędności. Podobno były nawet jakieś problemy z glinami, ale Eddie się tym zajął. Niestety nie miałem ubezpieczenia, musiałem więc mieszkać...
Dzisiaj chciałbym przedstawić Wam moje niedawne odkrycie, które zatytułowane jest NaissanceE. Gra ta zabierze Was w pełną wrażeń i niebezpieczeństw podróż w głąb pewnej ogromnej, niesamowitej i tajemniczej struktury, która niczym ta w filmie Cube – nieustannie się pr...
Niewiele mam ostatnio czasu na gry, że o pisaniu tekstów nie wspomnę. Związane jest to w głównej mierze z pracą, która pochłania większą część mojego dnia. Po powrocie do domu o jakimkolwiek entuzjazmie, który wynikałby z ponownego spotkania z monitorem można więc za...
Od kilku już dni możemy zagrać w drugi epizod Haunted Memories, który tym razem zatytułowany został Welcome Home. W kwestii samej gry oraz jej autorów – odsyłam Was do mojego wcześniejszego tekstu (niedawno pisałem o jej pierwszym epizodzie). Teraz natomiast w spokoj...
Wpadłem jakiś czas temu na iście „szatański” pomysł, który zakładał zebranie w jednej liście ulubionych reżyserów osób prowadzących blogi. Rozesłałem więc zapytania i czekałem na odpowiedzi. Z ponad 30 zaproszonych osób, chęć udziału zadeklarowało 6 (siebie i Karolin...
Kolejny miesiąc zimy właśnie się kończy... a w świecie gier nadal tłoczno od pojawiających się tytułów. Jest to jednak dopiero preludium do tego, co niewątpliwie czeka nas w nadchodzących miesiącach tego roku. Z przykrością muszę przyznać, że w styczniu nie miałem za...
Wraz z początkiem nowego roku zaczęły mnie dopadać coraz częstsze ataki nostalgii (a jak zapewne wiecie nostalgia gracza bywa okropna!), co jest oczywiście w pewien sposób powiązane z obecnymi tendencjami na rynku gier... Pojawiające się bowiem masowo tytuły nie przy...
Kilka dni temu odnalazłem tekst, który napisałem na przedmiot o wdzięcznej nazwie socjologia prawa (było to dokładnie w lutym 2009 roku). Od razu wyprzedzę Wasze pytanie – nie, nie będę umieszczał tutaj wszystkich esejów, które przygotowałem przez okres studiów. Po p...