Archiwum autora: Adrian Heród
Adrian Heród
Zapalony gracz i fan kina azjatyckiego – z wykształcenia natomiast socjolog. Pasjonat wypraw górskich i ogólnie wypraw wszelakich oraz niemiłosierna gaduła. Blog prowadzi dokładnie od 30 grudnia 2012 roku. Więcej informacji znajdziecie na stronie o nas.
Dzika natura fascynowała mnie od wczesnego dzieciństwa, kiedy to wspólnie z dziadkiem przemierzaliśmy pasma Beskidów Zachodnich. Las jawił mi się wtedy jako coś ogromnego, złowieszczego i przede wszystkim żyjącego – jak jeden wielki organizm, w którym jestem tylko go...
Witamy Was w 2016 roku! Na wstępie życzymy Wszystkim, by obfitował on w mnóstwo rewelacyjnych tytułów, zarówno jeśli chodzi o kino, jak i gry. W grudniu trochę się działo na naszym blogu, były i nowe Gwiezdne Wojny, i trochę o zapomnianych już Tamagotchi (archiwum zn...
Wczoraj zdecydowałem się w końcu zaktualizować WP do najnowszej wersji (aktualnie 4.4) i z tej okazji postanowiłem podzielić się z Wami kilkoma poradami i spostrzeżeniami. Jak to często bywa, z nową wersją przychodzą również i nowe funkcje, które w wielu przypadkach...
Kolejny rok zmierza już ku końcowi, nadchodzi więc czas podsumowań. W 2014 roku światło dzienne ujrzało kilka interesujących filmów z gatunku science fiction – czy również i 2015 można zaliczyć do udanych? O tym już za chwilę. Zanim jednak przejdziemy do listy poleca...
Jeśli chodzi o temat Gwiezdnych Wojen, to zawsze mam pewne wątpliwości odnośnie oceny filmów z tej serii. Z jednej strony nachodzą mnie wspomnienia z dzieciństwa, kiedy to tak jak większość moich rówieśników zbierałem Tazo i byłem zafascynowany historią o dzielnych J...
Właśnie rozpoczyna się ostatni miesiąc roku, a ja mam nadzieję w końcu odetchnąć, bowiem wszystkie najważniejsze tegoroczne premiery mamy już za sobą. W listopadzie na blogu popełniliśmy m.in listę najlepszych science fiction wszech czasów oraz polecaliśmy Wam film d...
Dziwnym trafem tak się złożyło, że teksty związane z tematyką science fiction są jednymi z najczęściej odwiedzanych na naszym blogu. Cieszy mnie to niezmiernie, zwłaszcza zważywszy na fakt, że gatunek ten jest mi szczególnie bliski. Dla przykładu sam wpis o najlepszy...
Często wspominam na łamach naszego bloga o zamierzchłych już czasach, kiedy Internet w naszym kraju dopiero raczkował, a wszystkich informacji o grach dowiadywaliśmy się jedynie z czasopism poświęcanych tej tematyce. Był to okres wzmożonego napierania na kioski Ruchu...