Adrian i Karolina o grach, kinie i popkulturze.
Muzyka jest nieodłączną częścią kina – niejednokrotnie zdarza się również, że przewyższa wartość filmu dodając mu atutów, których bez niej nigdy by nie zyskał. Dokładnie rok temu Adrian przygotował dla Was listę jego zdaniem najlepszej muzyki filmowej ostatnich lat....
Nieczęsto mam „przyjemność” pisać na blogu o grach słabych, co wynika w głównej mierze z faktu, że opisywanie takowych nie należy do moich ulubionych zajęć. Domyślacie się zapewne, że żadna to frajda grać, a co dopiero pisać o tytule, na którego wspomnienie budzą się...
Był 22 września 1951 roku. W wyniku zbiegu kilku niefortunnych zdarzeń dom spalił mi się doszczętnie, a w nim wszystkie moje oszczędności. Podobno były nawet jakieś problemy z glinami, ale Eddie się tym zajął. Niestety nie miałem ubezpieczenia, musiałem więc mieszkać...
Dzisiaj chciałbym przedstawić Wam moje niedawne odkrycie, które zatytułowane jest NaissanceE. Gra ta zabierze Was w pełną wrażeń i niebezpieczeństw podróż w głąb pewnej ogromnej, niesamowitej i tajemniczej struktury, która niczym ta w filmie Cube – nieustannie się pr...
Niewiele mam ostatnio czasu na gry, że o pisaniu tekstów nie wspomnę. Związane jest to w głównej mierze z pracą, która pochłania większą część mojego dnia. Po powrocie do domu o jakimkolwiek entuzjazmie, który wynikałby z ponownego spotkania z monitorem można więc za...
Od kilku już dni możemy zagrać w drugi epizod Haunted Memories, który tym razem zatytułowany został Welcome Home. W kwestii samej gry oraz jej autorów – odsyłam Was do mojego wcześniejszego tekstu (niedawno pisałem o jej pierwszym epizodzie). Teraz natomiast w spokoj...
Wpadłem jakiś czas temu na iście „szatański” pomysł, który zakładał zebranie w jednej liście ulubionych reżyserów osób prowadzących blogi. Rozesłałem więc zapytania i czekałem na odpowiedzi. Z ponad 30 zaproszonych osób, chęć udziału zadeklarowało 6 (siebie i Karolin...
Kolejny miesiąc zimy właśnie się kończy... a w świecie gier nadal tłoczno od pojawiających się tytułów. Jest to jednak dopiero preludium do tego, co niewątpliwie czeka nas w nadchodzących miesiącach tego roku. Z przykrością muszę przyznać, że w styczniu nie miałem za...